Translate

sobota, 18 maja 2013

Co i jak jeść żeby dobrze wyglądać:

źródło

Czyli: Podział pokarmów na grupy zależnie od ich składników według prof. W. Kiersta.

(źródło: subskryt otrzymany do zakuwania do egzaminu zawodowego - całe 185 stron)

Dziś prezentuję wam wpis o odżywianiu, dosyć długi ale mam nadzieję że was zainteresuje i wam się spodoba. Dla mnie to bardzo przydatna sprawa więc myślę że i wy chętnie o nim posłuchacie ;)

źródło
A wszystko dzięki mojej nauczycielce ze szkoły, która dała nam stos kartek do zakuwania, w sumie większość już umiem, część zapomniałam, ale przeglądając notatki sobie przypominam. Więc nie jest źle ;)
Horror jednak zacznie się zapewne kiedy to siądę w ławce z plikiem kartek przed sobą, a poziom stresu i adrenaliny sięgnie kulminacyjnego poziomu i zapomnę o wszystkich swoich danych osobowych (co zdarzyło mi się 4 lata temu na maturze ustnej z j. polskiego), dobrze że jest przy mnie takie małe plastikowe coś, co zwie się dowodem osobistym ;)
Wracając do planu znalazłam go wertując co jakiś czas kartki i czytając to co potrzebne, pozbywając się mniej przydatnych wieści i zaznaczając sobie kolorowymi nalepkami ważne informacje bo niestety, ale mój zakreślacz po jakiejś 1/4 wyzionął ducha w końcu trafiłam na takie o to odkrycie jakim postanowiłam się z wami podzielić, choć część z was może to wie, albo zawsze zdawała sobie z tego sprawę to pomyślałam że może się to przydać ;P

Tak wiec plan żywieniowy obejmuje 7 grup, których to zaleca się stosowanie w celu uniknięcia niedoborów pokarmowych, a co za tym idzie unikniemy tym samym  niedoboru w witaminach i substancjach odżywczych jakie niesie spożywanie odpowiednio dobranych dań, choć wiadome jest że to indywidualna sprawa; 
Nie zmusi się nikogo do takiego jedzenia jeśli nie lubi, osobiście mi takie sposób żywienia odpowiada i chyba wprowadzę sobie w moje menu ;) Bo jak powszechnie wiadomo dobre odżywianie ma wpływ na nasze samopoczucie, wygląd a nawet i w pewnym stopniu figurę ;) Czasy się zmieniają i my potrzebujemy już innych substancji odżywczych niż przed laty ;)

źródło
GRUPA 1: mleko i produkty mleczne (tj. mleko pełne, mleko kwaśne, maślanka, kefir, twaróg). Należy je dodawać do kaszy, budyniu itp. ;) Dorośli powinni spożywać go ok. pół litra dziennie, dzieci i starsze osoby (szczególnie te narażone na osteoporozę) litr dziennie.
GRUPA 2: zielone jarzyny ( tj. sałata, szpinak, seler, groszek zielony itp.) należy je spożywać 6 razy w tyg.
GRUPA 3: owoce i inne jarzyny. ziemniaki, buraki, marchew, pomidory, jabłka, gruszki, owoce jagodowe itp. jeść 8-10 razy w tygodniu.
GRUPA 4: mięso, drób, ryby i inne źródła białka ( podroby, jaja). 5-6 razy w tygodniu.
GRUPA 5: potrawy mączne (pieczywo:  z mąki żytniej i pszennej, makarony, ciasta itp.). 
źródło
Dzienna porsja 45 dag.
GRUPA 6: tłuszcze (masło, słonina, tran, boczek oleje i oliwy). Codziennie przynajmniej jeden z tych rodzajów tłuszczu.
GRUPA 7: środki słodzące ( cukier buraczany/trzcinowy, miód). Dzienna porcja to ok 10 dag.

Należy pamiętać o spożywaniu przede wszystkim składnikach z grupy 1,2,4 i 6.

Tak dla ciekawostki aby polepszyć skórę należy jeść produkty które są bogate w witaminy: C, A, P i PP, oraz witaminy z grupy B. 
 Spożywanie niewystarczającej ilości jarzyn i owoców to jeden z podstawowych błędów żywieniowych, który stopniowo doprowadza do niedoboru witamin w naszym organizmie a co za tym idzie osłabia nas i przyczynia się do powstawania różnych chorób np. anemii (sama miałam ten problem). 
Jeśli w naszym menu przeważają owoce i warzywa z dodatkiem nabiału i mleka ma to z punktu dermatologicznego duży wpływ na naszą skórę. Po co wydawać majątek na maści i leki skoro czasem wystarczy zwykły szpinak ( na punkcie którego mam totalną obsesję), papryka czy jabłko ?? Zdrowiej i smaczniej - no chyba że to jedzenie z dodatkiem GMO ;) 
źródło
Pamiętajcie o ograniczeniu węglowodanów - współczuję fanatykom czekolady i wszelkiej maści słodkości, cóż w moim przypadku słodyczy potrafię sobie odmówić jednak w moim przypadku ser żółty to moja zguba więc was rozumiem ;) Produkty te są małowartościowe i powodują otyłość ( nietyczy się to osób o szybkiej przemianie materii i tych pragnących przytyć, a mających z tym kłopot - a znam takie osobiście).
Ograniczyć należy tłuszcze, które w nadmiarze tak j.w. powodują otyłość, ale też miażdżycę.
Nadmiar białka zawarta gł. w mięsie, ale też w mleku i innych produktach tego typu może spowodować popularną ostatnimi czasy otyłość pokarmową, artretyzm, kamice nerkową i wątrobową.

Więc jak widać musimy patrzeć uważnie w swoje talerze i sprawdzać co jemy ;)


Mam nadzieję że podobają wam się takie moje małe urozmaicenia żywieniowe ;)
Jeśli jesteście zainteresowane/i większą dawką tego typu wpisów dajcie znać, a coś wymyślę i to od lipca rozwinę ;)

ps. wpis jak niektóre został przygotowany nieco wcześniej - ustawiłam go tylko na automatyczną publikację ;)

zdjęcia zapożyczone z internetu - odnośniki do nich w podpisach;
wpis jest całkowicie napisany przeze mnie w oparciu o otrzymane i przeczytane notatki.



1 komentarz:

  1. Świetny post tym bardziej, że sama staram się jest zdrowo!:)

    Pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze;
oraz rady, które ułatwią i pomogą mi rozwijać moją pasję - jestem otwarta na wasze sugestie :)

Follow me by Email