Translate

sobota, 20 kwietnia 2013

Ciąg dalszy romansu...

... czyli szpinak flirtuje z papryką. ;)

Cóż nie wiem czy też wam się tak zdarza, ale w moim przypadku jest często tak, że gdy coś mi mega mocno zasmakuje, to potrafię to jeść i jeść... aż mi nie zbrzydnie (co rzadko się zdarza), albo gdy stwierdzam fakt że chyba lekko przeginam i przydałoby się coś zmienić. W tym przypadku póki co nie potrafię się opamiętać ;) Cóż nie należę do fanatyków diet, choć czytuję czasem to i owo, bo bardzo cenię sobie zdrową żywność. 


Wszelakie gotowe dania typu "gorące kubki", "zupki chińskie" etc. przyprawiają mnie wręcz o mdłości i z całym szacunkiem dla wszystkich ich przeciętnych (i nie przeciętnych) zjadaczy śmierdzą mi kocim żarciem.
A dobrze wiem jak śmierdzi takie żarło bo przez chwilę miałam kota, jednak jak to kot wolał wolność.

Wracając do tematu tym razem przed przepisem kilka słów o żółtej papryce:
* zawiera luteinę i flawonoidy, które mają zbawienny wpływ na wzrok i naczynia krwionośne, więc w dzisiejszych skomputeryzowanych czasach jest naprawdę przydatna :)
*w jej skórce znajdują się takie witaminy jak krzem, chlor, potas, sól potasu, wapno, żelazo, fosfor i siarka.
*ponadto jak wszystkie inne papryki jest źródłem witaminy B i zawiera aż o 10 więcej witaminy C niż cytryna.
*zawiera błonnik, który wiadome jakie ma znaczenie ;) 
Słyszałam też gdzieś że żółta papryka dobrze działa na mózg i wspomaga pamięć ;)

Składniki: 
(1-2 osoby, czas przygotowania ok.20 min)

pół piersi z kurczaka
Szpinak mrożony z Biedronki 2-3 kulki
pół cebulki dymki
łyżka masła
pól serka topionego
100 ml mleka
2 łyżki mąki + do obtoczenia
1/3 papryki żółtej (lub czerwonej w zależności od upodobań)
pomidor cały lub pół
ser żółty do dekoracji
ok. 6 łyżek ryżu
sól, pieprz, zioła prowansalskie - do smaku


 Przygotowanie:

Pokroić pierś z kurczaka na małe kawałeczki,
obtoczyć w mące i podsmażyć na roztopionym masełku. Do kurczaka dodać szpinak i rozmrażać na patelni razem z serkiem topionym na najmniejszym palniku, kiedy już się prawie rozmrozi dodać uprzednio posiekaną cebulkę dymkę i podsmażać wszystko razem. Następnie dodać pokrojonego pomidorka i żółtą paprykę (w ilości jaka wam odpowiada) dusić pod przykryciem. W między czasie z ok. 100 ml mleka (może być mniej) zrobić zawiesinę mieszając je z mąką wsypujemy przyprawy sól, pieprz i zioła prowansalskie. Wylewamy ją na patelnie i czekamy aż wszystko się zagotuje - będzie "bulgotać" ;) Ryż gotujemy 10 min. w osolonej wodzie po 5 minutach dodajemy łyżeczkę masła i dalej gotujemy na wolnym ogniu mieszając ryż co jakiś czas aby się nie przypalił do dna. Pamiętajcie że ryż zawsze trzeba opłukać przed wrzuceniem go do gotowania. Jeśli gotujecie w woreczku sytuacja jasna i łatwa ;) Natomiast jeśli tak w moim przypadku woreczek ryżu to dla was za dużo to użyjcie do tego sitka ;)

Smacznego :)

A oto moja propozycja podania:


Ps. uważajcie przy krojeniu - gapa ze mnie straszna i oto efekt ;)
A jak na złość okazało się że nie ma w domu żadnych plasterków...
Cóż jednak kawałek taśmy i chusteczki higienicznej czasem może pomóc ;)


A o to kot który wpada od czasu do czasu w odwiedziny pospać i poprzytulać się razem z drugim na zmianę ;)
I oba są czarne jak węgiel :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze;
oraz rady, które ułatwią i pomogą mi rozwijać moją pasję - jestem otwarta na wasze sugestie :)

Follow me by Email