Translate

czwartek, 14 lutego 2013

Walentynkowy manicure...


Dzień nie był dla mnie zbyt przychylny, pobudka w czesnym rankiem aby dojechać do Katowic do lekarza, 1-szy autobus nie przyjechał, kolejny "okrężny" zepsuł się przystanek dalej, jednak udało się, pan kierowca, mądry gościu i autobus ruszył z kopyta, więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło trochę wymarzłam ale już szykuję dla was recenzję podkładu, bo go przetestowałam ;) ale skoro są walentynki, to postanowiłam stworzyć mały walentynkowy manicure z wykorzystaniem mojego wczorajszego zakupu, a mianowicie nowego lakieru do paznokci z Avon`u. (K4)



W odcieniu "Inspired Iris", a także mojego absolutnego nr.1 wśród wszystkich lakierów idealnej czerwieni i jak dla mnie (oraz mojej nauczycielki z Wizażu) lakieru "Real Red" (także z Avon`u) do  kompletu z lakierem zakupiłam szminkę w odcieniu "frost berry"(również nowość w K4), o której napiszę więcej innym razem ;)
Jeśli chodzi o sam lakier to już przy 1-szej warstwie dobrze kryje, ma cukierkowy odcieni i mieni się delikatnie zielono białymi perłowymi drobinkami - osobiście kojarzy mi się on z kulą dyskotekową ;)
Jednak polecam użycie dwóch warstw dla lepszego efektu nie wiem ile wytrzyma, ale liczę na to że z kilka dni na pewno ;) Przyznam że lakier z początku mi się nie spodobał ale jak pomalowałam pazurki zmieniłam zdanie, jednak swoją cukierkową barwą jest raczej przeznaczony dla fanatyków różu i "zwariowanych lolitek" ;) Dla mnie godny polecenia ;) Jednak nie zmienia to faktu iż me serce oddane jest tylko i wyłączie "Real Red"
Zdobienie linerem i 
sondom do nakładania ozdób

Lakier: Inspired Iris (bez zdobienia)
Real Red ze zdobieniem
Przyznam że moje lenistwo ostatnio naprawdę sięgnęło dna, bo jedynie to moje paznokcie malowane były w ostatnim czasie przeźroczystym lakierem, raz tylko ciemnofioletowym.










Wczoraj miałam także mini Walentynki z wyprzedzeniem, a mianowicie odebrałam moją wygraną w konkursie na absolutnie kobiecej stronie internetowej, w której to nagrodą było pudełko ShinyBox`a (współorganizatora koknursu), którego to zawartość widać na załączonym obrazku ;)
M.in. znajdowały się tam 2 produkty pełno wymiarowe w postaci Peelingu enzymatycznego i koncentratu balsamu HYDRAIN3 od Dermatic :)
Które zrecenzuję wam jak tylko skończę moje aktualne kosmetyki bo jest ich naprawdę masa ;)
Odebrałam też paczę z zamówieniem z Avon`u.
Zaszalałam i pozwoliłam sobie po raz kolejny na drobny zakup w postaci sztucznych rzęs, do których szykuję szalony makijaż z użyciem zakupionej szminki, tej już bliżej do fioletu niż tamtej pomyłce, byłam nią tak rozczarowana że szybko się jej pozbyłam ;)
Oraz dostałam mini walentynkową niespodziankę od mojej przyjaciółki, która bardzo mnie ucieszyła ;)





W między czasie pragnę was zaprosić również na profil Prestige Magazyn, a także na ich fp na facebook`u  znajdziecie tam wiele ciekawych blogów godnych polecenia, ale również sami możecie zgłosić swój blog i zostaniecie tym samym zareklamowani. Sama osobiście biorę udział w tej promocji, 1-szy artykuł o mnie już się tam ukazał, tak więc poszukujcie, zaczytujcie i czercie dużo zabawy i inspiracji :)

Miłych Walentynek ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze;
oraz rady, które ułatwią i pomogą mi rozwijać moją pasję - jestem otwarta na wasze sugestie :)

Follow me by Email