Translate

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Makijaż w pomarańczy otulonej złotem....


W weekend przed wyjściem na parapetówkę u moich przyjaciół wpadłam na pomysł zrobienia delikatnego makijażu z użyciem w głównej mierze cienia pomarańczowego i złotego oraz odrobiny brązu.









Jednak zdjęcia nie odzwierciedlają w pełni głębi tych kolorów, robione były dosłownie na szybko tuż przed samym moim wyjściem, później już nie było kiedy zrobić czegokolwiek więcej.
A jeśli chodzi o ubiór to założyłam wtedy moją ukochaną czarną mini z Tally Weijl (w której poszukiwaniu zjechałam Sosnowiec i w końcu zdobyłam ją w Katowicach ;) do tego czarne legginsy i czarny top na który założyłam koronkową czerwoną tunikę (widoczną na zdjęciu), znalezioną w sklepie na wyprzedażach za niecałe 20 zł, do tego ubrałam komplet biżuterii sów, którą podarowała mi w prezencie moja przyjaciółka Ola, której zrobiony przeze mnie makijaż oczywiście możecie znaleźć na moim blogu w archiwum
lub klikając tutaj  :)
Mam nadzieję że was bardzo nie zanudziłam ;)

Zdjęcia zamieszczam poniżej ;)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze;
oraz rady, które ułatwią i pomogą mi rozwijać moją pasję - jestem otwarta na wasze sugestie :)

Follow me by Email