Translate

czwartek, 24 stycznia 2013

Coś miłego dla ucha...



Ahhh miałam wam przygotować dziś jakiś szalony kolorowy makijaż 
ale jakoś nie mogłam się zebrać do kupy, jakoś takie zmęczenie mnie złapało. 
W dodatku złapał mnie taki leń, że szkoda nawet gadać.
W mojej głowie siedzi już kilka pomysłów, ale jakoś zapał mi spadł.
Mam nadzieję że to chwilowy spadek formy i wkrótce zasypię was ciekawymi inspiracjami makijażowymi, modowymi i nie tylko ;)
Jutro w końcu mam też okazję przetestować bazę pod cienie z Avonu, którą sobie niedawno zakupiłam ;)
Na pewno dam wam znać co o niej myślę ;)
Tym razem zamieszczam wam kolejną piosenkę bardzo miłą dla ucha, która jest w sam raz na wieczorny odpoczynek z gorącą herbatą i ciekawą książką w ręku.

1 komentarz:

Dziękuję za wszystkie komentarze;
oraz rady, które ułatwią i pomogą mi rozwijać moją pasję - jestem otwarta na wasze sugestie :)

Follow me by Email