Translate

wtorek, 11 września 2012

Luźna tunika...

Tę tunikę uszyłam jakieś 4-5 lat temu, z czego przez jakieś 3 lata czekała,
aż doszyję do niej lamówkę. Cóż skleroza nie boli ;P
Rzuciłam ją na dno szafy i tak leżała sobie kilka lat, 
aż pewnego dnia podczas porządków sobie o niej przypomniałam
wygrzebałam maszynę i w końcu zmusiłam się do jej wykończenia ;)



Wykrój tuniki:
Burda "Szycie krok po kroku" 1/2008


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze;
oraz rady, które ułatwią i pomogą mi rozwijać moją pasję - jestem otwarta na wasze sugestie :)

Follow me by Email