Translate

czwartek, 30 sierpnia 2012

Coś z niczego....

... czyli nowe ze starego.


Dziś w kolejnej odsłonie jak zrobić coś z niczego 
prezentuję kolczyki wykonane ze starych zepsutych słuchawek do odtwarzacza mp3,
które gdzieś położyłam a jakoś nie mogłam ich wyrzucić i tak o to 
doznałam olśnienia i powstały 2 pary kolczyków,
 w sam raz dla miłośniczek muzyki i awangardy w ubiorze ;)

wtorek, 28 sierpnia 2012

Zaczarowany ogród babci K.

Dziś troszeczkę z innej beczki: 

czyli ogród mojej kochanej babci. ♥ ♥ ♥ 

Tam właśnie jest mój azyl (alef) ;) ♥ ♥ ♥ 



poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Całujcie mnie wszyscy w dupę...

Dziś czytając pewną książkę natknęłam się przypadkiem na dość ciekawy wiersz znanego nam dobrze 
(nie wszystkim jednak od tej strony) Polskiego poety ;) Wiersz miałam okazję już gdzieś czytać, aczkolwiek o nim zapomniałam. Więc na przypomnienie dla mnie i dla was na poczytanie przed snem ;)
Tak więc.... :

"Całujcie mnie wszyscy w dupę" 

- Julian Tuwim -



niedziela, 26 sierpnia 2012

Na bogato ;)

Dziś foto paznokci zrobionych na złoto ;)
Niestety nie miałam pomysły na jakiekolwiek ich zdobienie.
W dodatku mam uszkodzony macierz paznokcia i moja płytka paznokciowa 
przypomina teraz "Fale Dunaju".




piątek, 24 sierpnia 2012

Urodziny....

Dziś obchodzą urodziny dwie ważne w moim życiu osoby:

Paulina - młodsza siostra, która kończy dziś 20 lat i której życzę wszystkiego naj naj najlpeszego,
spełnienia najskrytszych marzeń, a także kolejnych nowych do spełnienia, aby życie miało smaczek ;)

Zaś drugą osobą jest ceniony i uwielbiany przeze mnie pisarz:
Paulo Coelho - autor wspaniałych książek,
na którego to książki przypadkiem trafiłam w bibliotece,
a które skradły me serce.

Walcząc z cebulą...

W całym szale gotowania jest jedna rzecz, 
która przyprawia mnie o szewską rozpacz...
Jest nią cebula, zwłaszcza ta tzw. "młoda"
kiedy to krojąc ją nie pomagają żadne 
"sprawdzone sposoby" - no może po za chwilowym
 wstrzymywaniem oddechu, ale tego nie polecam ;)
Obracanie w tył głowy aby złapać oddech bywa irytujące ...
Tak więc dziś po raz kolejny przegrałam walkę z cebulą,
kiedy to kroiłam ją do podduszenia z pieczarkami, do zupy pieczarkowej.
Łzy cisnęły mi  się na policzka z prędkością światła,
a ja przy tym nie szczędziłam rzucania plugawych słów
w stronę krojonego warzywka.

Follow me by Email